czwartek, 6 stycznia 2011

1. Pierwszy kontakt

Karina i Hilary poznały się przez Internet 9 miesięcy temu, a miesiąc temu Hilary przyjechała sama z Ameryki do Białegostoku do swojej przyjaciółki z Polski.




Karina: 16 lat; proste, długie blond włosy; szare oczy; jest nieśmiała, zamknięta w sobie i spokojna; jest jedynaczką; mieszka od urodzenia w Białymstoku z rodzicami, Halina i Zbigniew. Miała jednego chłopaka, z którym była 6 miesięcy. Hilary poznała przez Internet. Bardzo ją polubiła, ale nie sądziła, że kiedykolwiek się poznają, gdyż jej koleżanka pochodzi z Ameryki, a jednak została zaskoczona przez Hilary. Wie, że koleżanka ma duże problemy z językiem polskim, ale na szczęście jej angielski jest wystarczająco dobry, żeby się porozumiewać z Hilary.








Hilary: 15 lat; proste, długie czarne włosy; zawsze nosi ciemne soczewki; naturalny kolor oczu szary; jest otwarta; jest bardzo towarzyska, ma wielu znajomych; jest szaloną ryzykantką. Jej rodzice mieszkają w Dallas razem z jej starszym o 2 lata bratem, Davidem; sama przyjechała do Białegostoku, do koleżanki (Kariny) poznanej przez internet zaraz po kłótni z rodzicami, Carmen i John. Nie umie języka polskiego prawie wcale, ale szybko się uczy. Ma też bardzo namiętny angielski akcent, który może niektórych irytować.







13.00 w parku w Białymstoku. Karina i Hilary umówiły się, aby się lepiej poznać. Obie był zestresowane, ponieważ są internetowymi przyjaciółkami, ale nie pokazywały sobie swoich zdjęć. Znakiem rozpoznawczym miała być biała bluzka i czerwony płaszczy, bluza, kamizelka lub sweterek.

- yy.. Hilary?
- Oh, yes! Yes, I am.. You're Karina, aren't you?
- Tak..
- You're very.. oh.. I imagined you much differently..
- Something wrong?
- No! Not at all! Just leave away from my guesses. I thought you like emo .. so quiet, as if from fear to the world.
- I'm cautious, I agree, but I am calm. I'm afraid of madness ..
- Are you afraid of madness? So you are afraid of me! I am the one great folly!
- It help me to open up the world. Tell me something about your life?
- Well .. I live in Dallas .. [życiorys Hilary dostępny tylko w j. polskim]
- Okey. I'll be here at 9.00 o'clock a.m.

TŁUMACZENIE:

- yy.. Hilary?
- O tak! To ja. Ty jesteś Karina, tak?
- Tak..
- Jesteś bardzo.. oł.. Wyobrażałam sobie ciebie o wiele inaczej..
- Coś nie tak?
- Nie! Skądże! Po prostu daleko odchodzić od moich domysłów. Myślałam, że jesteś jak emo.. taka cicha, jakby z obawą przed światem.
- Jestem ostrożna, zgadzam się, ale ja jestem spokojna. Boję się szaleństwa.
- Boisz się szaleństwa? Więc boisz się mnie! Ja jestem jednym wielkim szaleństwem!
- To pomożesz mi się otworzyć na świat. Opowiesz mi coś o swoim życiu? 
-  Dobrze.. Mieszkam w Dallas z bratem Davidem. Jest całkiem przystojny i jest dwa lata starszy ode mnie, więc ma 17 lat. Jestem trochę czarną owcą w rodzinie, gdyż mama jest katechetką, tata jest wolontariuszem, a David jest spokojnym nastolatkiem. Ja się buntuję niemal co dzień. Nic mi nie pasuje, rodzice mnie wkurzają swoim podejściem do życia. Dzisiaj jest środa.. we wtorek wyjechałam.. W poniedziałek! W poniedziałek pokłóciłam się z nimi o to, ponieważ za rok idę do Liceum i bez mojej wiedzy dali papiery do Liceum Sióstr Zakonnych w Richardson, gdzie mam wujka, więc bym u niego mieszkała. Nie chcę mieć prac domowych z różańca! To szczyt bezczelności! No więc, spakowałam swoje rzeczy i wyjechałam do Polski, do ciebie.. No co tam jeszcze o moim życiu.. no.. nie jestem też lubiana w szkole, mówię o moim gimnazjum w Dallas. Jestem za zwyczajna, a patrząc na Polki.. tutaj jestem jakimś odmieńcem! Nie miałam chłopaka na serio.. nie gadałam z tymi frajerami.. Haha! A ile musiałam się namartwić, bo nie pomyślałam, że nie będę miała gdzie tu mieszkać. Ale znalazłam małe mieszkanko, tam mieszkają dwie dziewczyny, mają po 20 lat. W trójkę to czynsz jest mały, płacę 150 złotych miesięcznie. Stać mnie, a potem będę pracować. Szkołą się nie przejmuję. Będę mogła iść z tobą do szkoły jutro? Wiem, że tam nie ma gimnazjum, ale nie będę szła na lekcję. Może tak być? Spotkamy się jutro tutaj o.. o której mam być?
- Okej. Więc będę tutaj jutro o 9.00 rano.


Karina i Hilary spacerowały po parku. W pewnym momencie Hi zauważyła grupkę 17-latków ze szkoły Kariny:
- Who are they?
- They're.. I don't know them.. - skłamała..